kuratorka: Olga Mzhelskaya
współkurator: Michał Strzelecki
Czy to, co nieobserwowalne, może być rzeczywiste? Wystawa „Oniryczna rzeczywistość” zabiera widza w przestrzeń strychu – zmarginalizowaną, ukrytą, istniejącą najczęściej poza strefą ludzkiej codzienności. Takie miejsce Carlowi Jungowi kojarzyło się z lękami, a Gastonowi Bachelardowi ze wspomnieniami samotności. Nawet jeśli te przestrzenie już nie istnieją lub z jakiegoś powodu są nieosiągalne, sam fakt, że kiedyś były zamieszkane, pozostanie na zawsze. I w takim przypadku miejscem spotkania z tą migotliwą przestrzenią, która jest jednocześnie pełna i pusta, istniejąca i nieobecna, stają się sny. Wyobraźnia okazuje się ostatnią wartością, zamieniając utracone w oniryczny dom, który stracił kontakt z czasem.
Odrzucając samą przestrzeń, wystawa daje widzowi możliwość wsłuchania się w siebie, przypomnienia sobie swojego „utraconego domu”, który rozpłynął się gdzieś poza granicami rzeczywistości i przeszłości i odtwarza się wciąż na nowo na styku wyobraźni i pamięci, wykraczając poza rzeczywistość i przeszłość.
Wystawa łączy pozornie odmienne, ale ostatecznie głęboko splecione myśli, lęki, obawy, radości, pragnienia, bóle i odkrycia związane z własnym ciałem i obecnością Innego. Siłą napędową jest ciągłe poszukiwanie sposobów na przezwyciężenie niezrozumienia. To poszukiwanie miejsca i czasu, które w sytuacji ciągłych przemian politycznych nie tylko nie dają oparcia, ale wręcz potęgują niepokój.
Wystawa podzielona jest umownie na dwa obszary tematyczne – „Cienie opresji” i „Ekshibicjonizm Innego” – które gęsto przenikają się poprzez symbolikę i metafory. Pojawiające się na wystawie przedmioty, tak często spotykane na strychach, uosabiają toksyczną męskość, kolonializm, nadmiarowość budzące strach i poczucie zagrożenia u nieuprzywilejowanych. Na równi z tym na strychu przechowywane są tajemnice – lęki dotyczące ciała związane z normatywnością i odstępstwami od normy.
Ludzkie ciała są nieustannie poddawane praktykom dyscyplinarnym. Kategorie takie jak płeć, rasa i ekspresja seksualna tworzą wąskie i normatywne definicje i wymagają ich przestrzegania. To właśnie presja na dostosowanie ciał utrzymuje dyskryminujące systemy, które prowadzą do uprzedmiotowienia, ableizmu itp.
Artyści i artystki biorący udział w tej wystawie krytykują te społeczne naciski przez pryzmat własnych doświadczeń i rzucają wyzwanie status quo, tworząc wyzwoloną ekspresję formy fizycznej.
Strych jest tu portalem, kalejdoskopową tubą, w której odłamki odmiennej normatywności i strachu mieszają się w dziwaczny wzór. I pojawia się pytanie: co jest bardziej realistyczne: to, co widzimy na zewnątrz, czy to, co skrywa strych nad naszymi głowami, do którego nie mamy kluczy?
W dzisiejszej sytuacji prawicowo-konserwatywnego zwrotu, dążenie do kompromisu i normatywności tworzą wyimaginowaną średnią. Wokół postaci „przeciętnej osoby” wszystkie inne ciała pozostają niewidoczne, przez co są marginalizowane. Przyjęte normy płatają wszystkim okrutne figle, ponieważ ciała są kruche i podlegają ciągłym modyfikacjom, co oznacza, że każde wzorowo przyjęte ciało może łatwo wypaść z normy. Zasadniczo ciało jest więc wieloma bytami naraz i znajduje się w stanie ciągłej zmiany.
Artyści i artystki reprezentują wyzwolenie poprzez hybrydowe formy, przedstawiające ciało w stanie transformacji między człowiekiem, zwierzęciem i technologią. Ten rodzaj współtworzenia rodzi coś nowego, co może wydawać się potworne i groźne lub coś, co wywołuje uśmiech. Mowa tu o cyborgach, które w filozofii postantropocentrycznej kreowane są przez rzeczywistość społeczną, a jednocześnie są wytworem fikcji. Według Dony Haraway „nasz czas jest czasem mitycznym, wszyscy jesteśmy chimerami, wymyślonymi i fikcyjnymi hybrydami maszyny i organizmu; krótko mówiąc, jesteśmy cyborgami”. – Olga Mzhelskaya
Osoby artystyczne:
Alensandr Adamov, Bartek Arobal Kociemba, Jan Baszak, Michał Bugalski, Xawery Deskur, Bartłomiej Flis, Kanaplev+Leidik, Ida Karkoszka, Aleksander Kazello, Daniel Kotowski, Magdalena Kròl, Karolina Majewska Freeing, Jan Możdżyński, Magdalena Lapinska-Rozenbaum, Vasilisa Palianina, Natasha Shulte, Liliana Zeic
zdj: Egor Piaskovsky